Warto czasem wyjść poza własne cztery ściany oraz znane sobie sprzęty i tradycje, by zobaczyć, jak żyją lub żyli inni ludzie w różnych częściach naszej planety. Nasi klubowicze często wybierają się na takie wyprawy w dalekie rejony świata lub w odległe czasy. Czasem są to wycieczki filmowe, czasem książkowe, a czasem – tak jak tym razem – chłoną kulturę wszystkimi zmysłami. I tak czerwiec był w naszym domu miesiącem Indian. Seniorzy nie tylko poznali ich tradycję, kulturę i historię, lecz także nosili ich stroje, słuchali indiańskiej muzyki, oglądali indiańskie tańce, zbudowali własną wioskę indiańską, a nawet strzelali z łuku (oczywiście do tarczy, a nie bogu ducha winnych bizonów).